Re: lakierowanie podłogi z desek

Dziękuję za podpowiedź. Mam wątpliwości co do olejowania. Mam psa, który potrafi robić tzw rajdy z poślizgiem pazurami po podłodze. Jak mam ją polakierowaną (już piaty rok) lakierem do obiektów użyteczności publicznej o bardzo dużym nasyceniu ruchu, to na lakierze nie mam nawet jednej rysy. A olej jest mało odporny na zarysowania. Tylko jak to pomalować na deskach szczotkowanych, i z fazką, aby lakier nie spływał.

Re: parkiet – szpachlować czy rwać?

Nie ma recepty, dobrze zreanimowany parkiet posłuży, ale bardziej chyba by mnie interesowało, czy podoba mi się ten parkiet (po reanimacji), czy zwyczajnie chcę go mieć nadal. Wydać kasę łatwo a za rok czy dwa powiedzieć „kurde, po co była reanimacja skoro ten parkiet mi się zwyczajnie nie podoba”. Lekarstwem może być reanimacja i zmiana koloru na przykład. Panel nigdy nie będzie tak dobry jak parkiet, nie ma o czym mówić. Moim zdaniem to bardziej kwestia tego co chcesz mieć a nie czy się opłaca. Jak chcesz mieć ten parkiet który jest to ratuj, jeśli widzisz swoją podłogę inaczej to rwij.



„Zakład Usług Budowlanych”

zubbau@gmail.com

parkiet – szpachlować czy rwać?

Dzień dobry,

zwracam się z prośbą o pomoc w podjęciu decyzji.

Kupiliśmy mieszkanie z lat 90, na podłodze parkiet bukowy w stanie złym. Pomiędzy wszystkimi klepkami są dość duże szpary,w kilku miejscach parkiet się rusza, na ok 6 m2 konieczna byłaby przekładka. Fachowiec wycenił nam robotę z materiałem na 4800,bez listew. 60 metrów parkietu , 70 złotych za metr szpachlowania, cyklinowania i lakierowania, do tego 600 złotych przekładka.

Zastanawiam się nad trwałością takiego rozwiązania. Czy to za rok się nie rozsypie?

Czy nie lepiej zerwać parkiet i położyć panele/płytki? Koszt porównywalny…

Wiem,że panele to nie drewno, ale ponad 20 letni parkiet to też chyba żaden szał.

Nie chciałabym za rok znów wydawać 5000 na wymianę podłogi. Pomocy

Re: Niedrażniąca kostka do wc

> W łazience czuć zwykle zapach używanego na bieżąco mydła do rąk i środków czyst

> ości. Dla mnie wystarczy. Staram się minimalizować chemię w domu do naprawdę ni

> ezbędnej. Można na tym wyjść wyłącznie dobrze.

u mnie mydła nie czuć bo jest (płynne) w pojemniku, nie w kostce. Środki czystości są schowane a ze „środków chemicznych” używam głównie ściereczek z mikrofibry.

W mojej łazience „nie jedzie” więc domestosem.

Za to, szczególnie po podniesieniu deski sedesowej, czuć delikatny zapach lawendy wlaśnie, której to nie przetrzymuję w szafie. W szafie trzymam ubrania, bez sztucznie nawanianych saszetek zapachowych. Szczególnie tam, gdzie jest bielizna.

Ale…co kto lubi.

I rozumiem, że są osoby, które lubią całkiem coś innego niż ja.

Re: Grafitowy dach.Jaka podbitka?

Hmm, ja dawałam w kolorze okien, w końcu podbitka jest od spodu, jak się patrzy to bardziej widać podbitkę i okna niż podbitkę i połać dachową. także osobiście jestem za Twoją opcją.

Aha, dopilnuj, żeby w podbitce była odpowiednia ilość otworów, która zapewni wystarczającą wentylację. kolor to jedno, ale musi to być też funkcjonalne

Re: drzwi tarasowe – jakie wybrać

Bardzo dziękuję za odpowiedź. Skłaniam się ku drewnianym drzwiom trasowym ze skrzydłami przesuwnymi. Będą one od południowo-zachodniej strony. Jakie więc najlepiej zastosować szyby żeby chroniły przed ucieczka ciepła, a jednocześnie nie powodowały przegrzewania salonu w lecie/

Re: pyt do posiadaczek zmywarek

Nie mam problemu ze zmywaniem ale też nie widzę powodu aby poświęcać tej czynności czas.

Deski kupiłam plastikowe z IKEA (tanie i świetne, mam je z 10 lat).

Drewniane łyżki myję w zmywarce, nic im to nie szkodzi, z czasem ciemnieją (myte ręcznie też ciemnieją więc co za różnica).

Noże myję w zmywarce i też nijak im to nie zaszkodziło.

Jedyne dla czego robię wyjątek to stara porcelana, której nie da się odtworzyć po ewentualnym uszkodzeniu.



Przez żołądek można dotrzeć do serca lub do …

Re: Jaka farba?

Bardzo dobrą jakość oferują francuskie farby marki Zolpan. Są to farby akrylowe zapewniające oddychanie ścian, odporne na szorowanie. Farby te posiadają wysoką siłę krycia – taką, że można pomalować mieszkanie już na jedno malowanie, jednak zaleca się dwukrotne pokrycie. Farby Zolpan występują w szerokiej ofercie kolorystycznej i co ważne długo zachowują swoją niepowtarzalną głębię koloru. Sam się o tym przekonałem jak po kilku latach odświeżałem lekko przybrudzony pokój tym samym kolorem. Porównując stary kolor na jednej ścianie i nowy kolor na świeżo pomalowanej nie zauważyłem różnicy. Producent daje 10 lat gwarancji na zachowanie odcienia koloru. Czytając fora internetowe ciągle spotykam wpisy, że dobre są farby np. Flugger, Caparol, Para. Owszem zapewne są dobre bo za ich jakością przemawia wysoka cena. Zolpan oferuje równie wysoką jakość jednak w bardziej konurencyjnej cenie. Dystrybutorem tych świenych farb jest sklep internetowy firmy Dekostyl: www.dekostyl.com.pl.

szczerze współczuję

nie wiem co zrobić

i nie ma co być taktownym (sępy tego typu jak A żerują na taktowności)

wplątać w to męża, niech zrobi awanturę i w ten sposób będzie przynajmniej jasno wiadomo jakie macie stanowisko na ten temat

matka Ciebie specjalnie nie słucha, męża nie wiadomo na ile – ale przynajmniej się zastanowi zanim sprosi hołotę do domu.

PO 16 latku bym sie spodziewała takiego zachowania a nie po dorosłej kobiecie wink

ps. myślę, ze możesz jasno powiedzieć, że jak się musi spotkać z A to na mieście albo u siebie w mieszkaniu.

I gdyby A się u Was zagnieździła wzywać policję i opiekę społeczną – bez skrupułów.

I A można wyprostować, ze każdy ma swoje mieszkanie i odwiedzać to się można raz w miesiącu, i najlepiej skonfrontować ją, że niby z jakiej racji miała byś udostępniać jej swój dom? Każdy ma to na co sobie zapracował. TY nie dostałaś nic za darmo i nie widzisz powodów dlaczego akurat jej miała byś pomagać (skoro robi to już państwo z naszych podatków było by to lekką przesadą)

Nienawidzę takich osób!

Re: Przeprowadzka za granicę ze zwierzętami.

przewozilam tylko kotke, z kanady do usa i spiwrotem

z dokumentow musialam przedstawic poswiadczenie sterylizacji i szczepien

kota byla w klatce- skrzynce, w samochodzie z nami, wielce nieszczesliwa – 5 min w klatce to dla niej meczarnia, a bylo kilka godzin

zniosla dobrze

tak wiec bedzie dobrze, miejcie wygodny pojemnik na zwierzasmile, dokumenty( jesli jakis sa wymagane) i relax

nie wiem jak myszki, ale kotke doradzano mi nie karmic w drodze, tylko poic na postojach

klap klap



co bylo to bylo

co moze byc jest

a bedzie to co bedzie

Re: Przeprowadzka za granicę ze zwierzętami.

anetapzn napisała:

> big_grin te miniaturki wywozisz z krajubig_grin

> Paszporty od weterynarza myszowate maja?

Wywożę bo to maleńka szara miłość życia, bez nich byśmy nie wyjechali smile

Będą miały miniksiążeczki minizdrowia wink, zaświadczenia o jego perfekcyjnym, odpukać, stanie, wszelkie papiery, ministerstwa do spraw odpowiednich z wyprzedzeniem zostaną poinformowane, że Myszy jadą, kiedy itp, samochód będzie dostosowany do komfortowego przewiezienia dwóch (no dobra, trzech wink) rozpuszczonych pannic, noclegi po drodze też w miejscach zwierzątkolubnych, na prom wiemy już, że Myszęta wsiąść mogą. Niby wiem to wszystko i powinnam być spokojna ale zawsze mogłam coś przegapić, stąd wątek.

smile



Chaotyczna neutralna.

Przeprowadzka za granicę ze zwierzętami.

Czy któraś z WDPD ma to za sobą i może udzielić jakichś rad spanikowanej mnie? Wprawdzie mąż jest geniuszem organizacji i ma zawsze wszystko dopięte na ostatni guzik ale to nasz pierwszy raz i może jest coś, o czym powinniśmy pomyśleć, o co zadbać a co jeszcze nie wpadło nam do głów, będę wdzięczna za wszystkie sugestie i porady (oraz poklepanie po pleckach z przekazem że wszystko się uda, to tylko 2200 km, lap lap, nie będzie problemu z przewozem Myszy a na promie nie zaatakuje nas agresywny dorsz/emigrant/celnik).

smile



Chaotyczna neutralna.

Re: Koszt remontu dachu

300m2 kompleksowy remont….no dobra,ale 230tysięcy? moim zdaniem sporo. ja za pełne deskowanie 320m2 plus papa jedna z droższych zamiast membrany plus łacenie plus 11 okien dachowych fakro z wyższego segmentu plus komin ceramiczny 12metrów plus rynny itp itd przykryłem to dachówką Roben’a i zapłaciłem 90tysięcy. Same okno kosztowało mnie 1450zł/sztuka!!! Masz porównanie. Nie dajcie się tam w tej wspólnocie i wystąp do spółdzielni o kopię kosztorysu-koniecznie!!! Pokusiłbym się nawet o wizytę w Starostwie Powiatowym czy podobnej instytucji. Pozdrawiam

Re: Dieta przy wątrobie

Hepatolog mojego męża powiedział mu, że wszelkie reklamowane leki bez recepty, które maja regenerować wątrobę, można sobie o kant d.. rozbić – po prostu nie działają, więc szkoda kasy. Dostał leki od lekarza. Poza tym dostał szczegółowy spis tego, co jeśc może a czego nie może, w postaci tabeli. Są np. ciekawostki typu zakaz pieczywa powszechnie uznawanego za zdrwe – razowego i ciemnego – może jeść tylko białe smile Nie będę przepisywać listy, można łatwo znaleźć w internecie – tu masz pierwszą lepszą stronę – na dole jest wykaz tego, co wolno i czego nie wolno: www.natemat.com.pl/diety/dietywchorobach/dieta-watrobowa.html

Re: Uwaga drobna

Skorzystanie z maszyn/odczynników pracodawcy WTEDY uważano za uprawnione, podobnie jak dzwonienie do cioci w innym mieście na koszt swojego pracodawcy (bo często ani dzwoniący ani ciocia nie mieli w domu telefonu).

Ale robienie czegoś kosztem koleżanki z pracy – to nawet za komuny nie uchodziło. A tu właśnie mamy do czynienia z taką sytuacją – dziewczyna dba wyłącznie o własny biznes.



To co jest po „ale” jest ważniejsze od tego co jest przed nim.