Re:

Dołączam się do gratulacji w kwestii wychowania syna. Oraz do wpuszczania ludzi do nie-lśniącego-domu.

Jakie zabieranie dzieciństwa? Jakbyś go do kopalni od 5 roku życia na 16 godzin dziennie wysłała – to zgodzę się, że tak nie wolno. Ale, że zakupy zrobi, czy samochód umyje. Toż jak się pracy nie nauczy za młodu to potem będą tylko pretensje do całego świata, że nikt płatków róż nie śle pod nogami i trzeba schylić garba, żeby coś zrobić.

Uważam, że o wiele gorszą krzywdę robi matka dziecku jeśli mu się pobawić nie da w wysprzątanej chałupie i ciągle na nie warczy. Co z tego, że wysprząta, wykrochmali jak z ostatnim pyłkiem wywali z domu ostatni okruch miłości i radości życia



http://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=92664fcbd3ceaa306.png

. . . . . . . . . . . Im lepiej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta . . . . . . . . . . .