Re: Pranie – jak często?

U nas, w rodzinie 2+1 pierzemy prawie codziennie.

– Rzeczy córki. ( łącznie z pościelą, szlafrokiem, ręcznikiem) Chodzi do przedszkola, spokojnie brudzi dwie pary bluzek i spodni dziennie…. jak ma dobry dzień to się uda i więcej…. Piorę jej rzeczy w płynie dla niemowlaków, bo ma alergię. Jeśli nie uzbiera się z tego pralka dokładam jakieś moje piżamy, bluzki. Piorę to w 60 st.

– Pościel, ręczniki, ścierki, białe rzeczy, biała bielizna, najczęściej w 60 st. Czasami w 90ciu

– Ciemne i kolorowe rzeczy – spodnie, skarpety, koszulki, bluzy, dresy w 40.

– Delikatne rzeczy w programie do prania ręcznego – staniki, rajstopy, bluzki, chustki, szaliki, swetry itp.

– robocze bardzo brudne mężowskie – w zimnej wodzie, proszek+płyn do garów

Nie mam firanek. Mam narzuty. W zimę dochodzi jeszcze jedno pranie tygodniowo, bo zawsze komuś się ubrudzi kurtka.

Przed urodzeniem córki prałam w pralce 2 razy w tygodniu – raz jasne, białe, pościel itp. Drugi raz ciemne, spodnie, skarpety itp. Ale chciało mi się wtedy prać delikatne rzeczy w reku. I mąż nie przynosił brudów z pracy.