Re: Porządki świąteczne

uff…. to mi ulżyło smile

W szafach mam tylko wieszaki wiec odpada układanie – reszta w komodzie, więc musi być ułożone bo inaczej nic bym nie znalazła, meble stoją tak, że bez odsuwania wyciągnę koty spod nich i zza nich odkurzaczem, witrynek nie posiadam… szafki w kuchni i tak są połyskujące same z siebie, no tylko ewentualnie kwiatki bym musiała umyć, ale konia z rzędem temu, kto mi powie jak skutecznie odkurzyć fikusa podobnej wielkości jak ten. Do wanny go nie wsadzę, bo sama doniczka to chyba ze 40 kilo waży… Na razie wiatr go odkurza, ale później? Hmm…

PS: pastowanie podłóg to faktycznie koszmar, na szczęście mam lakierowaną wink