Re: "Jeżdżący" dywan

Filc jakoś mnie nie przekonuje, bo wydaje mi się, że jest bardziej śliski niż dywan.

Co do siatki, to nie wiem, czy autorka nie używa właśnie czegoś podobnego i mimo to się ślizga.

Ale może przykleić taką siatkę taśmą dwustronną do dywanu, lub w inny sposób przymocować. Przyszyć? Nie na całości, tylko złapać co pół metra lub co metr, albo chociaż na rogach… Guma po podłodze raczej nie będzie się ślizgać, więc przymocowany do niej dywan też powinien zostać na miejscu. No i odpadnie problem pobrudzonej klejem podłogi.



To niemożliwe – powiedział rozsądek

To ryzykowne – powiedziało doświadczenie

To bezsensowne – powiedziała duma

Mimo wszystko spróbuję – powiedziało serce….