Re: nareszcie! wyczyściłam fugi

Gratuluję. Ale pogratulowałabym bardziej entuzjastycznie, gdybyś pochwaliła się wyczyszczeniem fug bezwysiłkowym, tzn. bez szorowania. Pasta do polerowania – to nie brzmi optymistycznie; naryrać się na kolanach trzeba. Może kiedyś wymyślą coś, co zadziała w sposób optymalny: nanieść na fugi, zostawić na ileś tam minut, wytrzeć mopem – koniec.

Re: styl art deco w mieszkaniu

a właściwie czemu nie? wszystko zalezy od tego jak zaaranzujesz mieszkani – art deco to dla mnie troche takie polaczenie klasyki, glamour i nowoczesnosci – jak dobrze sobie zaaranzujesz mieszkanie tak, zeby nic sie ze soba w nim nie gryzlo to i taki fotel jak najbardziej bedzie sie nadawal 😉 grunt to miec reke albo dobrego dekoratora – inaczej tego nie widze 😉

styl art deco w mieszkaniu

ostatnio interesuje sie bardzo roznego rodzaju aranzacjam i zastanawia mnie czy ktos z was kiedykolwiek spotkal sie na zywo ze stylem art deco? jak nie wiecie o co chodzi to sobie obejrzyjcie koniecznie wielkiego gatsby’ego – generalnie chodzi o wnetrza inspirowane stylem z lat 20 i 30

Re: segregacja ubrań/prania itp.

piegoosek napisała:

> a w jakim wieku masz dzieci? to w sumie świetna rada z tym koszem i parowaniem

> smile

Mam już nastolatki, więc w praktyce jeszcze gorzej niż u Ciebie, bo mają sporo swoich zajęć big_grin -oczywiście najpilniejsze sprawy mają wtedy, kiedy kosz z bielizną do sprzątnięcia .

…dlatego „łapię” je kiedy jakiś film oglądają -bo są wtedy uziemione na jednym miejscu.

Re: segregacja ubrań/prania itp.

piegoosek napisała:

> b-b1, tylko raz w tygodniu pierzesz? zazdroszczę..

> poza tym też mam suszarkę, ale suszę w niej tylko pościel, ręczniki i starsze u

> brania plus jeansy, resztę trochę mi szkoda, szczególnie nowych rzeczy. Ale w s

> umie, to i tak suszarka jest w ciągłym użyciu..

Raz-ale…przeważnie korzystam z programu na 44minuty , dwa/trzy dłuższe, więc dobowo sporo pralek wejdzie big_grin Mogę sobie pozwolić na jeden dzień właśnie dlatego, że korzystam z suszarki. Wcześniej nie było takiej opcji, bo pranie musiało najpierw wyschnąć na stojących suszarkach, aby je zasiedlić nowym praniem, więc musiałam prać kilka razy w tygodniu. Czyli czułam że ciągle coś piorę. Tu mam luz-piorę, suszę, prasuję i koniec.

Przekonaj się do suszarki-opanuj suszenie innych ubrań niż w/w-nic się nie niszczy, nie kurczy, trzeba tylko umiejętnie suszyć.

Ubrania, o które się boisz można podsuszyć na niższej temperaturze-wyjdą miękkie, lekko wilgotne i dosuszenie na suszarce stojącej zajmie chwilę, tego samego dnia można je już schować.

Uwierz-to oszczędność połowy pracy , miejsca i czasu.

Re: segregacja ubrań/prania itp.

to prawda.. ale przy piątce ludzi, to niesposób mieć mało.. każdy z osobna aż tak dużo ciuchów wcale nie ma, muszę często prać, bo ciągle czegoś brakuje uncertain często zmieniam ręczniki, pościel, piżamy, to to, co w kółko piorę.

Re: segregacja ubrań/prania itp.

to czekam jeszcze na rady osób, które mają młodsze dzieci smile może tu tkwi problem.. wcześniej nie zauważyłam u siebie takiego zmęczenia tym tematem! wcześniej, znaczy przed dziećmi wink
rady pt. „ja uwielbiam prać” nie pomagają… na prawdę…

segregacja ubrań/prania itp.

mam do Was pytanie drogie WDPD! Wy na pewno pomożecie!! bo ja już wymiękam i kiedy myślę o kolejnej pralce ciuchów, najpierw do prania, później powieszenia, poskładania, rozłożenia po szafach, to płakać mi się chce!! co skutkuje tym, że pranie często się piętrzy, a jak piorę, to kilka pralek na raz, wtedy szał-pał, bo skolei piętrzy się suche do segregacji sad tak, tak, wiem systematyczność… ale z tym u mnie kiepsko..

zacznę od początku: mam trójkę dzieci, powolutku wdrażam starszaki (9lat) w obowiązki domowe, ale idzie jak po grudzie.. nawet odłożenie zdjętych ciuchów do pralni czasem okazuje sie ponad ich siły uncertain więc najpierw zbieram, potem c.d. Najbardziej nie lubię wysuszonego prania składać i roznosić po szafach! sporą część jeszcze odkładam do prasowania (tu też się piętrzy!!) koszmar jakiś z tymi ciuchami! Jak Wy to ogarniacie? czy segregujecie same wszystkim domownikom? macie jakieś sposoby na to, aby było jakoś sensownie? jakiś wózek z pojemnikami, dla każdego jego własny i już tu każdy przejmuje swoje ciuchy? podpowiedzcie kochane, bo zwariuję!! dodatkowo mam problem z ciuchami, z których dzieci wyrastają: jak je segregujecie mając dzieci w różnym wieku? od razu do worków, każdego ciuszki w innym, czy wrzucacie do jednego, a segregacja później? mam jeszcze najmłodszą (3l.), mała szybko wyrasta, więc w pralni generalnie ciagle jakieś wory! bo pakuję do worków: starszak1-chłopiec, starszak 2-dziewczynka, młoda, plus ciuchy do oddania, których już nie będzie nikt z nas nosił….. i tak w kółko! ratujcie, bo mam z tym problem!

Re: Tanie balustrady – we własnym zakresie.

Popieram.Jeśli masz smykałkę do majsterkowania a także czas i ochotę,to możesz sam zaprojektować i zamontować takie balustrady.A akcesoria do montażu balustrad / PRZEJŚCIA ,KOLANkA,PRZELOTKI,ROZETY,STOPY MONTAŻOWE,UCHWYTY DO SZKŁA,WSPORNIKI ,ZAŚLEPKI, BLASZKI,GUMKI,MOCOWANIA DASZKÓW / można kupić także w e-sklepie.