Re: Czy kupić dom gdzie mieszkały zwierzęta i śmi

Po pierwsze po 3 tygodniach to przestaniesz czuć te smrody.

A tak serio, po remoncie nic nie będzie czuć. Ludzie remontują totalne rudery po żulach, po rozkładających się trupach i mieszkają, i jest git. Parę piesków i innych stworzonek to naprawdę nic takiego.

Re: Buty sportowe

mocno.zdziwiona napisała:

> Ależ ja nie myślę o Najkach czy Adidasach jako o dobrych butach do biegania. Są

> po prostu małe firmy, które szyją buty typowe do biegania

Fakt, mało tego – są osoby, które odpłatnie „normalne” obuwie sportowe przycinają tak, żeby podeszwa była jak najcieńsza smile



Chaotyczna neutralna.

Re: Buty sportowe

Ależ ja nie myślę o Najkach czy Adidasach jako o dobrych butach do biegania. Są po prostu małe firmy, które szyją buty typowe do biegania, i to rozróżniając czy chodzi o bieganie po asfalcie, kamieniach, trawie. To zupełnie inny typ obuwia i wymiar biegania niż Pumy czy Adidasy. Mam w rodzinie 3 biegaczy (głównie maratony, półmaratony, marszobiegi i trening w górach) i trochę mnie edukują w temacie.

Re: Buty sportowe

Jak najbardziej nadają się do biegania (sprawdzone, ten sam model za 80 zł) a co do „chronienia stopy” – polecam obejrzeć choćby na YT filmy o biegaczach Tarahumara/Raramuri, poczytać o bieganiu naturalnym, o prawidłowym ułożeniu stopy (większość z nas źle chodzi, o prawidłowym bieganiu nie ma co mówić w tym wypadku). Ochrona stopy nie jest nam do niczego potrzebna (nie od razu, oczywiście, początkujący biegacz ma stopy słabe). To wypasione „najki” i inne reklamowane, drogie i bezsensownie rozpieszczające stopy obuwie nie nadaje się do biegania.

smile



Chaotyczna neutralna.

Re: Buty sportowe

Ja też mam z Decathlonu, za 12 euro, i są ok. Tyle że to buty dla niedzielnych sportowców – spacerek, rowerek itd. Na żadne bieganie czy sporty gdzie potrzeba bardziej chronić stopę się nie nadają. Ale z Twojego opisu wynika, że póki co to ma być rekreacja, więc Kalenji da radę.

Re: montaż okien

Myślę, że na Twoje pytanie może być kilka wersji odpowiedzi. Wydaje mi się, że rozsądnym rozwiązaniem byłoby mieć solidnego szefa budowy, który zna tajniki „dobrego montażu” i przeprowadzi Cię krok po kroku.

Re: Ogrzewanie podłogowe – folia grzewcza

To zależy, moim zdaniem obydwa rozwiązania są marne ponieważ są drogie w użytkowaniu, prąd jest najdroższym ogrzewaniem więc nie polecam, łatwo jest wydać trudniej zarobić lub zrobić i nie ożywać bo nas nie stać. Leprze jest to rozwiązanie na które jest dłuższa gwarancja i parametry użytkowania są najbardziej ekonomiczne.


„Zakład Usług Budowlanych”

zubbau@gmail.com

Re: Do posiadaczek suszarek do bielizny

niuton22 napisał:

> Sz.Panie Posiadam m.innymi pralko szuszarkę która pracuje już 25 rok Firma Bryt

> yjska Hoover Polecam

Model sprzed 25 lat pewnie nie jest już dostępny wink A to, że wtedy robili suszarki o wysokiej trwałości, nie oznacza że nadal takie robią.



„There’s a word for people like that…No, I’m saying, there’s a word and I don’t know what it is. I’m not being fucking poetic.”

Remont starego domu

Witam wszystkich pozytywnie zakręconych ,

Stoimy przed decyzją zakup przedwojennego domu do remontu. Dlaczego ten wybór, lokalizacja pasująca mi w Poznaniu. Działka ok 300-400 metrów. Nie oglądałem jeszcze domu, dlatego chcę wysłuchać rad bardziej doświadczonych w takich projektach, realizacjach i problemach z nimi związanymi.

Oczywiście marzy mi się finalnie coś takiego jak również na załączonym zdjęciu, ale nie od razu tylko małymi krokami. Muszę znać koszt całkowity to mógłbym określić ile czasu mi to zajmie.

Po rozmowie telefonicznej wiem, że dom jest przedwojenny (czy są jakieś wymagania prawne co do remontu takiego domu, np. konserwator zabytków?)

Co sprawdzić przy najbliższych oględzinach, na co zwrócić uwagę z tego co wiem to:

– dom jest w 1/4 podpiwniczony, ma strop kleina

– okna są podobno powybijane czyli pewne jest że wdziera się wilgoć, jak jest jej dużo to co dalej?

– Zapewne wymagało by sprawdzić ławy fundamentowe czy są, bo takie konstrukcje w tym wieku były różnie budowane?

– Dach ma niby w 60% dobre belki, co to znaczy w praktyce nie wiem, pewnie była dziura i woda ciekła do domu

Ogólnie doradźcie na co zwrócić uwagę, przy podjęciu decyzji, jakie macie doświadczenia. Chciałbym to brzydkie kaczątko przeobrazić w łabędzia.

Koszt zakupy kaczątka to 240k.

Obstawiam, że remont to ok 200-250k.

Domy w okolicy są w cenie po 50 roku budowy, do remontu 400k, wyremontowane 600k w stylu nowoczesny, co kompletnie mi nie odpowiada .

Wisząca półka nad łóżkiem z kafelkow.

Witam ,w sypialni za łóżkiem na ścianie układamy płytki klinkierowe.Następnie na wysokości 1.5 m będzie półka na cala szerokość ściany z płyty kart.gips która będzie oklejona długimi płytkami .Płytki mają dlugość ok 1 a szer. OK 20 cm ..Płytki będą przyklejone u dołu półki .z boku i na gorze .Moje pytanie jest takie ,jak to zrobić dobrze ,by mi płytka nie daj Boże nie spadla na glowę .Czy wzmocnić je śrubami ? Proszę o sugestie.

Re: deweloper bielsko

Też Notra nie polecam. Właściciel K.K. to prawdziwy B*** i początkowo wszystko jest na „dogadamy się na pewno” ale jak już zaplacicie to nagle demencja totalna połączona z chamstwem. Omijajcie z daleka.

meble idźczak Bezczelna obsługa właściciela

Zamówiona wersalka od Idczak została przywieziona i wniesiona przez dwóch kierowców,obejrzałam ją nic nie wskazywało na uszkodzenia,nie były widoczne.Na moje pytania o jakość materiałów, z których wykanana byla wersalka firma Idczak odpowiedziała, że jest to Swąteczna promcja a materiały są wysokiej jakośći.Zakupioną wersalkę od Idczak reklamowałam po ok 10 dni od jej przywiezienia:

Przestał działac mechanizm rozkładania i składania wersalki,

Materiał w kilku miejscach uległ rozdarciu, pojawiły się przetarcia

Po bokach skrzyni na pościel pojawiły się pęknięcia

Ujawniło się pęknięcie skrzyni na pościel, które ażeby je zauważyć trzeba było świecić latarką

W efekcie wersalki nie dało się rozkłdać,stała się bezużyteczna

Proces reklamacyjny z firmą Idczak trwał ok 1,5 MIESIĄCA:

Zostałam zbyta telefonicznie: „kolega nie ma teraz czasu”, zostałam obrażona potraktowana bez szacunku przez kierownika placówki pana Mateusza C. „my nie jeździmy tak często, to Pani musi dowieść wersalkę, TO ODE MNIE ZALEŻY KIEDY JĄ ZABIERZEMY,I MOGĘ ZROBIĆ TAK ŻE BĘDZIE PANI CZEKAŁA 14 DNI NA ODPOWIEDŹ OD NAS, chce się Pani bawić kto może więcej to ja Pani pokaze ile może trwac reklamacja”

Firma idczacz tak tez wlasnie zrobila,twierdzac przy tym ze to ja mam wyslac do nich wersalke i zapłacić za to, oni kosztów absolutnie nie zwracają.Kontaktowalam się z Recznikiem Praw Konsumenta-otrzymałam pomoc jak pisać do Idczak i na jakie art. się powoływać.Firma Idczak była nie ustępliwa i złośliwie wydłużała proces reklamacji.Udałam się do Rzecznika Praw Konsumenta, który zadzwonił do firmy Idczak i poinformował ich, że to oni odpowiadają za odbiór wersalki a nie ja,uzgodnione tez zostało, że wersalkę odbiorą w najszybszym możliwym terminie a obie strony dołożą wszelkich starań ażeby zorganizować do pomocy kogoś do wyniesienia jej z mieszkania (firma Idczak w między czasie stanęla na stanowisku, że oni nie wysyłają nigdy 2 kierowców,zawsze jest 1),uzgodnione zostało także ze napiszę maila notatkę z ustalen telefonicznycha Idczak ją potwierdzi. Po przyjściu do domu tak zrobiłam.Firma Idczak nie odpowiadała przez prawie 20 dni,napisałm kolejnego maila….tym razem w wielkiej łasce ktoś odpowiedział,ze ktoś się skontakuje. Za kilka dostałam inf ze przyjadą (bez ustalania ze mną czy termin mi także odpowiada). Kierowca przyjechal sam, bez kogoś do pomocy,ja miałam przygotowaną pomoc,w ostatniej chwili okazało się ze ten ktoś nie wyjdzie jednak z pracy, zeszłam do sąsiada-spał po nocnej zmianie.Na pytanie jak Idczak się przygotował do odbioru wersalki: „ja tego nie zabiorę,wracam do firmy, bo tak kazał mi zrobić kierownik”.Wreszcie znalazł się inny sąsiad ale….w między czasie dostałam telefon z pogróżkami od niby prawnika firmy Idczak,piszę niby, ponieważ pani dzwoniąc nie przedstawiła się,wyszło to w dalszej części rozmowy,i groziła mi , że obciąży mnie kosztami dojazdu kierowcy do mnie tj oodbioru wersalki, bo nie chcę współpracować…czy to nie ja zorganizowłam pomoc a Idczak przyjechał z niczym….??? CZY TO PRZEDSZKOLE …POLĄCZONE Z ZASADAMI Z BUSZU-WSZYSTKO DOZWOLONE…aby sprawdzić ile klient wytrzyma…eksperyment psychologiczny…

1,5 MIESIĄCA NIE MIAŁAM NA CZYM SPAC, odzyskałam z pomocą pieniądze za wersalkę tylko i wyłącznie przez obchodzenie się z kierownikiem oddziału jak z jakiem… FIRMA IDCZAK OSIĄGNĘŁA TO CZYM NA POCZĄTKU STRASZYŁA „to ode mnie zależy….” I POKAZAŁA GDZIE ICH ZDANIEM JEST MIEJSCE KLIENTA …mam nadzieję,że taka satysfakcja smakuje Ja…nie gustuję w tego typu potrawach…

Re: Spray do dezynfekcji

Chciałam dodać, ze nie zwariowałam z tą dezynfekcja… big_grin
Po prostu mam w domu starszą i niepełnosprawną osobę, która z racji wieku zapomina o higienie; natomiast ze względu na choroby i podwyższone ryzyko infekcji wskazane jest utrzymywanie takich warunków. Pozdrawiam!