Pasteryzacja w piekarniku – mam problem

Witajcie! Znalazłam gdzieś informację, że można pasteryzować słoiki w piekarniku. Dla mnie to lepsza opcja niż tradycyjna pasteryzacja na mokro, wchodzi więcej słoików na raz i robi się to szybciej. Ale chyba coś poszło nie tak. Zrobiłam brzoskwinie w syropie, wstawiłam je do zimnego piekarnika i ustawiłam temp. 150 stopni, były w piekarniku jakieś 30 minut. Potem go wyłączyłam i pozostawiłam w środku do ostygnięcia. Po tygodniu od zrobienia okazało się, że niestety wszystko jest zepsute, wieczka łatwo się odkręcają, a brzoskwinie w środku są sfermentowane. Co zrobiłam nie tak?

– czy po wyjęciu z piekarnika powinnam dokręcić słoiki i ustawić je do góry dnem? Tego nie zrobiłam, bo najpierw były za gorące i nie chciałam za szybko wyjmować, żeby nie wybuchły, a jak przestygły to czy jest jakiś sens w odwracaniu do góry dnem? Może tylko trzeba podokręcać? Ja tego nie zrobiłam.

– owoców do słoików dałam dużo + zalewa, wszystko tak mniej więcej 1cm od nakrętki. Może za dużo ich było?

Jeśli możecie pomóc zdiagnozować problem będę wdzięczna. Szkoda, tyle roboty na nic, wszystko do wyrzucenia, a miały być smaczne brzoskwinie na zimę sad

Podzielcie się proszę sprawdzonym przepisem na pasteryzację w piekarniku. Dziękuję.

Re: Co z ta ustawa przedszkolna

Świetna metoda na redukcję kolejnych miejsc pracy, a już rozwala mnie tłumaczenie, że dla wyrównania szans edukacyjnych dzieci zostają pozbawione zajęć płatnych, bo nie każdego na to stać. Proponuję dla wyrównania szans zlikwidować szkoły policealne i uczelnie – nie każdego stać na studia i będziemy mieli za kilkanaście lat 40 milionów pijaków i nierobów, skoro należy równać do najsłabszego.

elektrozawór ceramiczny ??? istnieje?

Przydałby się elektrozawór ceramiczny albo z dobrą izolacją termiczną na wężownicę w bojlerze. Teraz rurami ucieka tam sporo ciepła. Czy nic takiego nie wymyślono ehehhe 🙂 może wiecie gdzie to kupić i gdzie poszukać 🙂 oraz pod jaką nazwą występuje. Pompa jaka jest coś się nie sprawdza, tylko w części gdzie pompuje się sprawdza, z izolacją gorzej.



🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

Zabudowa nie oszczędza miejsca.

Przed decyzją o wszelkich sprzętach zabudowanych (podtynkowe spłuczki i baterie) pomyślny o tym, czy naprawdę oszczędza miejsce i o kosztach naprawach. Wymiana cieknącego kranu lub spłuczki przeradza się w remont.

Jeśli chcemy odzyskać miejsce nad spłuczką, lepiej jej nie zabudowywać całkowicie, a tylko zamontować nad spłuczką półkę lub/i (wyżej) szafkę.

Zaletą zabudowy jest estetyka i łatwość utrzymania czystości, a nie oszczędność miejsca.

W maleńkiej łazience warto rozważyć niezabudowywanie całkowicie wanny. Dzięki temu z przodu zyskujemy miejsce np. na przechowywanie miski. A nawet jeśli nie liczymy się z miejscem pamiętajmy, że wanna nie powinna być zabudowana tak, jak to się robiło kiedyś, tj. od góry do dołu w jednej płaszczyźnie, ale lekko podcięta u dołu. Inaczej ciężko i niezdrowo się stoi przy wannie.

Szafka z lustrem nad umywalką marnuje miejsce.

„Nad umywalką natomiast rozważyć zastosowanie wiszącej szafki, której drzwiczki będą jednocześnie lustrem.”

Przestrzegam przed tym rozwiązaniem. Wymaga to odsunięcia umywalki od ściany. Czyli marnotrawstwo miejsca zamiast oszczędności.

Szafkę lepiej umieścić nad sedesem lub pralką.

A nad umywalką lustro bez szafki.

Dodatkowo pamiętajmy, że nie warto decydować się na głębokie szafki wiszące. Praktyczniejsze są płytkie, ok. 22-25 cm.

Za to szafką stojąca powinna być głębsza, by pomieścić, większe, cięższe rzeczy (np. proszki do prania).

Re: Mała łazienka – zasady projektowania

3alfa.alfa napisała:

> A nie można projektować większych łazienek?

> Przykład:

> Łazienka 3m2 a sąsiedni pokój 25 m2. Zabieramy z pokoju 2 m2 które dodajemy do

> łazienki. Zmniejszenie pokoju jest praktycznie niezauważalne a łazienka powiększa

> się prawie dwukrotnie.

Masz rację. Obserwuję tendencję, że w nowych blokach robi się na szczęście właśnie przestronniejsze łazienki. Nawet jeśli mieszkanie jest małe (kawalerki, dwupokojowe na 40 metrach).

W małej łazience praktyczniejsza jest wanna

W małych łazienkach lepiej sprawdzają się (niewielkie) wanny nie kabiny prysznicowe.

Kabina – o czym często się nie pamięta – zabiera przestrzeń od dołu do góry. Wanna ma nad sobą wolną przestrzeń. Dlatego inne sprzęty można umieścić zaraz obok wanny. Np. nie potrzeba zostawiać odstępu między umywalką a wanną. Od między kabiną a umywalką trzeba zostawić miejsce, inaczej nie da się korzystać z umywalki.

Do tego wanna przydaje się

– do ręcznego prania rzeczy większych gabarytowo,

– przy kąpaniu dzieci (i do kąpieli dorosłych),

– do kobiecej higieny,

– nad wanną można rozwiesić większe rzeczy (nawet w maleńkiej łazience) bez konieczności suszenie ich w pokoju (cieknących rzeczy w ogóle nie rozwiesimy w pokoju),

– a też na co dzień używany ręcznik, by suszył się w stanie rozwieszonym (po ręcznik zawieszony w kabinie prysznicowej ciężko sięgnąć).

Prysznic da się wziąć również w wannie, kąpieli pod prysznicem nie weźmiemy.

Jedynym powodem do zamontowania prysznica jest obecność w domu osób starszych lub niepełnosprawnych, które nie są w stanie wejść do wanny.

W dużej łazience lub mając w mieszkaniu dwie łazienki możemy sobie pozwolić na więcej, np. decydując się zarówno na wannę, jak i prysznic.

styropian

Ostatnio szukałem styropianu do ocieplenia budynku. Natknąłem się w Internecie na b.ciekawy materiał pokazujący ważenie styropianu, wynika z filmu, że producent obiecują inną wagę niż ma on w rzeczywistości czyli po prostu okłamuję klientów, sprzedając towar gorszej jakości.

Link do krótkiego filmiku: www.youtube.com/watch?v=7Wo9iBFlSLw

Metoda z wagą, rzeczywiście jest prosta i skuteczna wystarczy pójść z wagą do hurtowni i sprawdzić wagę styropianu. Temu producentowi ja bym już podziękował.